Aktualności

Zapraszamy do zapoznania się z animacją komputerową nowej trasy tramwajowej, łączącej ulicę Fordońską z Toruńską. Trwa przetarg, w którym wybierzemy wykonawcę prac budowlanych.

Najważniejszym elementem nowej inwestycji będą dwa obiekty mostowe zlokalzowane przy istniejącym moście w ciągu ul. Kaziemirza WIelkiego.

Czytaj więcej...Konstrukcja dla tramwajów znajdzie się pomiędzy jezdniami. Most tramwajowy o długości ponad 250 metrów, będzie nieco dłuższy niż przeprawa samochodowa. Obiekt będzie miał charakter konstrukcji zespolonej stalowo-żelbetowej liczącej 5 przęseł. Na moście tramwajowym wykonane zostaną niewielkie kapy chodnikowe, na których instalowane będą bariery.

Czytaj więcej...Podobną konstrukcję będzie miała przeprawa dla samochodów jadących z Kapuścisk w stronę Bartodziejów (też 5 przęseł i konstrukcja zespolona). Na jezdni wytyczone zostaną dwa pasy ruchu. Po stronie wschodniej zarezerwowano miejsce pod szeroki ciąg pieszo-rowerowy. Most będzie wyposażony w oświetlenie na słupach. Jezdnie od ciągu pieszo-rowerowego oddzieli bariera sprężysta.

Jezdnia na istniejącym moście Kazimierza Wielkiego po zakończeniu inwestycji będzie prowadzić ruch wyłącznie w kierunku Kapuścisk.

Czytaj więcej...Deszczówka nie trafi bezpośrednio do rzeki. Wody opadowe i roztopowe spływające po jezdni zostaną przechwycone przez żeliwne wpusty mostowe. Następnie woda będzie odprowadzana do dwóch kolektorów zbiorczych zlokalizowanych pod płytą pomostu przechodzących przez przyczółki. Kolektory zostaną przyłączone do istniejącej sieci kanalizacji deszczowej.

Pod mostami od strony Bartodziejów powstanie też droga wewnętrzna i fragment ciągu pieszo-rowerowego prowadzące do planowanych bulwarów na lewym brzegu Brdy.

Więcej informacji o całej inwestycji i trwającym postępowaniu przetargowym znajduje się TUTAJ

Mosty w liczbach:
 Długość
o Tramwajowy – 255m
o Samochodowy z ciągiem pieszo-rowerowym – 253 m
• Szerokość jezdni – 7m
• Szerokość ciągu pieszo-rowerowego – 5,5 m

Czytaj więcej...Przebudowa ul. Stawowej na Błoniu pochłonie ponad 1,6 mln zł. Ulica na odcinku od nowego ronda przy ul. W. Broniewskiego do ul. ks. J. Schulza zostanie wyposażona w bezpieczne przejścia i progi zwalniające. Umowa została podpisana. Ruszają prace budowlane.

Projekt zakłada usunięcie całej konstrukcji jezdni i zatok parkingowych na odcinku od W. Broniewskiego do ul. ks. Schulza. Następnie od podstaw powstanie konstrukcja nowej ulicy z miejscami postojowymi. Jezdnia zostanie wyposażona w szereg elementów podnoszących bezpieczeństwo. 

Z myślą o osobach z niepełnosprawnościami stosowane będą też w rejonie przejść płytki kierunkowe oraz elementy ryflowane (ułatwiające orientację).
Część miejsc postojowych zostanie oznaczona niebieskimi kopertami.

Ponadto zainstalowane będą wyspowe progi zwalniające rozdzielone separatorami.
Cała ulica objęta będzie strefą ograniczonej prędkości do 30 km/h.

Czytaj więcej...W przetargu wpłynęła jedna oferta. Firma zainteresowana prowadzeniem prac wyceniła je na wartość ponad 1,6 mln zł. Umowa została podpisana. Ruszają prace budowlane, które zakończą się do końca października.

Przebudowa będzie prowadzona w dwóch etapach, dzięki czemu uda się zminimalizować utrudnienia związane z dojazdem do przyległych bloków i posesji.
W pierwszej kolejności zamknięty zostanie odcinek ul. Stawowej od ul. Madalińskiego do ul. Słupskich. Po niespełna miesiącu Wykonawca przystąpi do realizacji odcinka od ul. Słupskich do ronda przy u. Broniewskiego.

Czytaj więcej...Z uwagi na prowadzone roboty, nastąpi też tymczasowa zmiana trasy linii nr 57.

Linia w obu kierunkach będzie skierowana ulicą Władysława Broniewskiego. Z obsługi pasażerskiej zostanie wyłączony przystanek ks. Schulza / Stawowa.



Czytaj więcej...Inwestycja uzupełnia szereg remontów zrealizowanych na Błoniu w ostatnich latach m.in. na ul. Madalińskiego, Broniewskiego, Władysława IV.  W ubiegłym roku rozpoczęły się też inwestycje, w których kluczowe jest podnoszenie bezpieczeństwa. Stąd między innymi budowa ronda na połączeniu ul. Stawowej i Broniewskiego oraz instalacja azyli dla pieszych na ul. 16 Pułku Ułanów Wlkp.

Czytaj więcej...Ogłosiliśmy kolejne przetargi na naprawę i obsługę lamp należących do Spółki Enea Oświetlenie. Niestety, w poprzednich postępowaniach firma nie złożyła oferty.

Od wielu miesięcy bydgoszczanie skarżą się na niedziałające lampy, które należą do Enei. Oświetlenie należące do Miasta funkcjonuje normalnie. Jednocześnie okazało się, że ponad 1000 lamp, za które Enea wystawiała Miastu rachunki, nie istnieje.

To, czy wkrótce lampy należące do Enei zaczną świecić, zależy od władz państwowej spółki. Zgodnie z prawem Enea jest jedynym podmiotem, który może wystartować w przetargach. Naprawy dotyczą jej własności, a Miasto nie ma żadnych możliwości ingerowania w urządzenia innej osoby prawnej.
Wcześniejsze postępowania nie przyniosły rozstrzygnięcia. Enea dwa razy nie zgłosiła się do obsługi własnych lamp.

Lampy tylko na papierze
Przypominamy, że w Bydgoszczy ok. połowa lamp należy do Miasta, a połowa do Enea Oświetlenie. Te drugie, wskutek braku umowy, nie są naprawiane. W efekcie, na wielu ulicach jest ciemno.

Jednym z głównych punktów sporu między Miastem, a spółką, była liczba lamp, za których Bydgoszcz ma płacić operatorowi.
Okazuje się, że ponad 1000 punktów świetlnych, za które Enea Oświetlenie wystawiała dotychczasowe rachunki, nie istnieje. Przeprowadziliśmy inwentaryzację. Dotychczas przedstawiana przez Enea Oświetlenie liczba punktów świetlnych na poziomie 16 262 szt. odbiegała od rzeczywistego stanu po przeprowadzonej weryfikacji ZDMiKP.

Jak się okazało w rzeczywistości punktów świetlnych jest prawie półtora tysiąca mniej (14 792 – ok. 1000 lamp zlikwidowanych przy inwestycjach m. Bydgoszczy i 525 punktów świetlnych pozostających w utrzymaniu ZDMiKP, a tylko zasilanych z szaf oświetleniowych własności Enea Oświetlenie).

Enea wystawia wysokie rachunki
Kolejnym powodem sporu Miasta ze spółką są nieuzasadnione wysokości rachunków za utrzymanie lamp Enei. ZDMiKP dokładnie przeanalizował dotychczasowe koszty utrzymania lamp. W przypadku lamp miejskich dotychczasowe miesięczne opłaty za utrzymanie jednego punktu świetlnego wyniosły 4,80 zł (bez uwzględnienia napraw awaryjnych, uszkodzeń losowych itd.).

Z kolei rachunki wystawiane przez Eneę to ok. 20 zł miesięcznie (z uwzględnieniem kosztów utrzymaniowych oraz usług oświetleniowych w postaci udostępnienia majątku). W negocjacjach Miasto domagało się od Spółki przedstawienia wiarygodnych, rzeczywistych kosztów utrzymania pojedynczego punktu świetlnego.

Wszystkie zgłoszenia, które w ostatnich miesiącach mieszkańcy wysyłali do Miasta ws. zepsutych lamp Enei Oświetlenie były niezwłocznie przekazywane spółce.
Ta nie reagowała, zasłaniając się niepodpisaniem umowy i ograniczeniami epidemiologicznymi. Miasto natomiast nie mogło naprawiać własności innego podmiotu prawnego, bo naruszyłoby to istniejące przepisy.

Należy dodać, że wychodząc oczekiwaniom Spółki, pomimo braku podpisanej umowy na 2020 rok, Miasto uregulowało należności za pierwsze za bezumowne korzystanie z jej majątku w okresie I półrocza w wysokości 75% wykonanej usługi. Pomimo tego, lampy nadal nie były naprawiane przez Enea Oświetlenie.
Wielokrotne spotkania z przedstawicielami państwowej spółki również nie przyniosły wymiernych efektów.

Rozwijamy własną infrastrukturę
Dziś prawie połowa lamp w Bydgoszczy należy do Spółki Enea Oświetlenie. Pozostałą część, czyli majątek Miasta, obsługuje ZDMiKP.

Czytaj więcej...Niezależnie od rozstrzygnięcia obecnego przetargu, Miasto rozwija własne energooszczędne instalacje.
Nowoczesne lampy miejskie powstają obecnie przy nowych inwestycjach, np. ul. Grunwaldzkiej, Kujawskiej. Te punkty świetlne, w przeciwieństwie do infrastruktury Enei, są zawsze nowoczesne i energooszczędne. Średni wiek lamp Miasta to 13 lat, a Enei prawie dwa razy więcej, bo 25.


Czytaj więcej...Wielokrotne propozycje Bydgoszczy, aby wykupić lampy spółki, były odrzucane.

Do obecnie ogłoszonego przetargu na obsługę lamp firmy Enea Oświetlenie zgłosić się może tylko sama spółka, która jest właścicielem połowy lamp w mieście.

Warto dodać, że w dwóch wcześniejszych, podobnych przetargach, spółka nie wystartowała zasłaniając się brakiem precyzyjnego opisu zamówienia.

Czytaj więcej...Termin składania ofert w ogłoszonych postępowaniach przetargowych mija 25.09.2020r.

Aby uniknąć obecnej sytuacji w 2021 roku, obecne ogłoszenie przetargowe obejmuje wydłużony okres - od października tego roku do końca przyszłego roku.

Czytaj więcej...Rozstrzygnęty został konkurs na najdłuższy mural w Bydgoszczy, który będzie artystycznym wykończeniem murów oporowych linii tramwajowej na ulicy Kujawskiej. Wygrał projekt Jana Kołodzieja i Krzysztofa Syrucia. Na wykonanie muralu, którego łączna długość wynosi 440m, artyści mają czas do końca listopada.

9 września minął termin przesyłania prac konkursowych. Spośród 20 projektów, komisja konkursowa wybrała jeden, który będzie zdobił ściany wzdłuż linii tramwajowej na ul. Kujawskiej.

Napłynęło 20 prac, bardzo różnorodnych i właściwie większość tych prac traktowała przestrzeń typowo jako przestrzeń statyczną. Natomiast nam zależało na tym, żeby ten mural był muralem dynamicznym. Takim, który jest obserwowany podczas jazdy, bo będzie widoczny praktycznie tylko i wyłącznie podczas jazdy tramwajem. To była jedyna praca, która wtopiła się w ideę naszego pomysłu - wyjaśnił podczas konferencji prasowej prof. Dariusz Markowski, przewodniczący komisji konkursowej.

Ten mural będzie kompozycją wielopłaszczyznową i jednocześnie bardzo dynamiczną. Kompozycja jest zdumiewająca, bo jadący tramwajem będą widzieć to w wielu płaszczyznach, ten krajobraz się będzie zmieniać. Kompozycja nawiązuje do kalejdoskopu, także wrażenia wzrokowe będą imponujące. Myślę, że w Bydgoszczy jeszcze takiej kompozycji nie było – bardzo odważna, bardzo dynamiczna, a jednocześnie ciekawa - dodał Marek Iwiński, plastyk miejski.

Czytaj więcej...Zwycięzcami zostali Krzysztof Syruć i Jan Kołodziej z Gdańska. 

Doszliśmy do koncepcji skomponowania muralu jak utworu muzycznego, czyli do wprowadzenia rytmu, akcentów i – można powiedzieć – akordów, które będą odbierane z ruchu tramwaju - mówił Krzysztof Syruć, współautor projektu.

Koncepcja muralu wynikała stricte z lokalizacji. Fakt odbierania muralu w ruchu był tutaj kluczowy i tak naprawdę wyprowadziliśmy koncepcję z zastanej przestrzeni. Oparta jest ona o linie poziome, które sprawią wrażenie zanurzania bądź wynurzania się z tej przestrzeni - dodał Jan Kołodziej, współautor projektu.

Autorzy projektu otrzymali nagrodę w postaci 5 tysięcy złotych i 80 tysięcy złotych na wykonanie muralu.

Strona 1 z 254